Niedziela, 9 sierpnia 2026
Imieniny: Roman, Romuald, Ryszard
Polityka krajowa

Pamięć o ofiarach Wołynia i ekshumacjach ma budować przyszłość bez nienawiści

11.07.2026 Wideo
Premier podjął działania, które mają doprowadzić do wznowienia poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej na Ukrainie. Rząd zapowiada też Mur Pamięci z nazwiskami zidentyfikowanych ofiar w Warszawie.
Wideo Pamięć o ofiarach Wołynia i ekshumacjach ma budować przyszłość bez nienawiści

Rocznica krwawej niedzieli przypomina o skali zbrodni wołyńskiej

11 lipca przypada rocznica tzw. krwawej niedzieli, uznawanej za apogeum zbrodni wołyńskiej. W polskiej pamięci historycznej to data szczególna, bo odnosi się do masowych mordów dokonanych na Polakach, obywatelach polskich oraz osobach innych narodowości mieszkających na terenach wschodnich II Rzeczpospolitej. W komunikacie podkreślono, że była to zbrodnia o charakterze ludobójstwa, za którą odpowiadali ukraińscy nacjonaliści. Tego rodzaju przypomnienia mają dziś nie tylko wymiar historyczny, ale także społeczny, bo dotyczą sposobu opowiadania o przeszłości i budowania relacji między narodami.

W przekazie rządowym akcentowana jest potrzeba jednoznacznego nazwania sprawców i potępienia tej zbrodni bez półśrodków. Zwrócono uwagę, że pamięć o ofiarach nie może ograniczać się do ogólnych deklaracji, ale powinna obejmować każde konkretne nazwisko, każde miejsce kaźni i każdy los przerwany przez przemoc. To ważny kontekst także dla rodzin ofiar, które przez dziesięciolecia nie miały możliwości godnego upamiętnienia bliskich. W tym ujęciu pamięć historyczna staje się elementem odpowiedzialności państwa wobec własnych obywateli.

Ekshumacje po latach mają przywrócić ofiarom imiona i godny pochówek

Władze państwowe poinformowały o podjęciu skutecznych starań, które mają doprowadzić do wznowienia poszukiwań oraz ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej na terytorium Ukrainy. Dotyczy to także innych polskich ofiar wojen XX wieku, których ciała nie zostały wcześniej godnie pochowane w grobach. Według przekazu rodziny czekały na możliwość takiego pochówku ponad 80 lat. To pokazuje, jak długo trwało oczekiwanie na działania, które dla wielu bliskich mają znaczenie nie tylko symboliczne, ale przede wszystkim ludzkie i rodzinne.

Zapowiedziane działania mają służyć nie tylko odnalezieniu szczątków, lecz także identyfikacji ofiar, tak by można było zachować ich pamięć z imienia i nazwiska. W komunikacie podkreślono, że zamordowani nie mogą pozostawać bezimienni i nie mogą zostać pozbawieni godnego pochówku. Taki sposób upamiętnienia ma znaczenie dla państwa, bo porządkuje relację między prawdą historyczną a obowiązkiem wobec obywateli. Ma też znaczenie dla współczesnej debaty publicznej, która coraz częściej obejmuje temat rozliczenia przeszłości jako warunku spokojniejszej przyszłości.

  • 11 lipca przypada rocznica krwawej niedzieli.
  • Rodziny ofiar czekały na wznowienie działań ponad 80 lat.
  • Wznowienie poszukiwań i ekshumacji ma objąć ofiary zbrodni wołyńskiej oraz inne ofiary wojen XX wieku na Ukrainie.
  • W Warszawie ma powstać Mur Pamięci z wiecznym ogniem.

Mur Pamięci w Warszawie ma zachować nazwiska odnalezionych ofiar

Jednym z zapowiedzianych elementów upamiętnienia będzie Mur Pamięci w Warszawie. Ma się na nim znaleźć wieczny ogień oraz nazwiska każdej odnalezionej i zidentyfikowanej ofiary. Taki projekt ma wyraźny wymiar symboliczny, bo łączy trwałość miejsca pamięci z konkretem ludzkich losów. W praktyce oznacza to, że pamięć o ofiarach nie ma pozostać jedynie w dokumentach czy archiwach, ale zostanie wyeksponowana w przestrzeni publicznej.

W komunikacie zaznaczono również, że Rzeczpospolita nie zapomni o żadnej z tych osób. To ważne w kontekście państwowej polityki pamięci, która obejmuje nie tylko rocznice i uroczystości, lecz także realne działania: poszukiwania, identyfikację, pochówek i trwałe upamiętnienie. Tego rodzaju inicjatywy mają znaczenie społeczne, ponieważ odpowiadają na potrzebę rodzin i potomków ofiar, a równocześnie porządkują wspólnotową pamięć o dramatycznych wydarzeniach z czasu wojny.

Prawda ma być fundamentem relacji między Polską, Ukrainą i Europą

W przekazie rządowym mocno wybrzmiewa teza, że pamięć nie może służyć nienawiści. Podkreślono, że odpowiedzią na nacjonalizm nie powinien być kolejny nacjonalizm, lecz prawda, pamięć i odpowiedzialność za przyszłość. Tę linię myślenia powiązano z ideą Europy budowanej po II wojnie światowej na wzajemnym szacunku oraz nazywaniu zbrodni po imieniu. W takim ujęciu rozliczenie przeszłości nie ma podsycać konfliktów, ale ograniczać ryzyko ich powrotu.

W komunikacie zwrócono uwagę, że kto chce włączyć się do tej wspólnoty, musi być gotowy na prawdę o przeszłości. Wskazano też, że dziś odpowiedzialność za przyszłość i bezpieczeństwo dzieci oraz wnuków jest wspólna dla Polski, Ukrainy i Europy. Z tego wynika szerszy kontekst polityczny i społeczny: pamięć o zbrodniach wojennych ma być nie tylko aktem upamiętnienia, ale również podstawą solidarności wobec współczesnych zagrożeń. To właśnie dlatego w komunikacie zestawiono prawdę historyczną z nadzieją na lepszą przyszłość, opartą na szacunku i odpowiedzialności.