Piątek, 7 sierpnia 2026
Imieniny: Dorota, Kajetan, Konrad

Setne urodziny żorzanina. Maksymilian kończy 100 lat i wciąż ma mnóstwo energii

Reklamuj sie w tym artykule

Sto lat życia, sto lat historii, sto lat niezwykłej pamięci. Pan Maksymilian, rodowity żorzanin, właśnie świętuje swój wyjątkowy jubileusz. Jego życiorys to opowieść o sile, determinacji i miłości do rodzinnego miasta, które odbudowywał z ruin.

Dzieciństwo w cieniu historii

Pan Maksymilian przyszedł na świat jako trzecie dziecko Marii i Brunona. Do dziś mieszka w tym samym domu, w którym się urodził. To miejsce jest dla niego szczególne – wspomina je jako azyl pełen ciepła, mimo że przyszło mu dorastać w trudnych czasach.

Wspomnienia z dzieciństwa są dla jubilata źródłem ogromnej radości. Z sentymentem opowiada o wspólnych zabawach z rodzeństwem i kuzynostwem, które umilały codzienność po pracy w gospodarstwie. Te beztroskie chwile ukształtowały jego pogodne usposobienie i zamiłowanie do opowiadania historii.

Wojenna zawierucha i odbudowa

Rok 1939 przerwał młodzieńcze marzenia pana Maksymiliana. Musiał podjąć pracę w Hucie Pawła, jednocześnie pomagając w rodzinnym gospodarstwie. W wieku 18 lat zdał egzamin czeladniczy w zawodzie ślusarza, ale już we wrześniu otrzymał powołanie do wojska.

Ze względu na ówczesną sytuację historyczną został wcielony do wojska niemieckiego. Po kilku miesiącach, dzięki ogromnemu szczęściu, udało mu się wrócić na Śląsk. Nie mógł jednak zamieszkać w rodzinnym domu, ponieważ w Żorach stacjonowało wojsko. Zatrzymał się u krewnych w Orzeszu, gdzie pomagał w prowadzeniu gospodarstwa. Po kilku tygodniach wrócił do rodzinnej miejscowości, ale zastał jedynie ruiny. Wspólnie z rodzicami rozpoczął odbudowę rodzinnego dobytku.

Kariera inżyniera i wkład w rozwój kolei

Równolegle z odbudową gospodarstwa pan Maksymilian podjął pracę w Gotartowickiej Fabryce Sygnałów. Zaczynał w Dziale Głównego Mechanika, później pracował w Dziale Produkcji, a następnie w Dziale Kontroli Jakości. Jego rzetelność i zaangażowanie nie pozostały niezauważone – w 1951 roku został oddelegowany do dwuletniego Technikum Kolejowego w Krakowie.

W 1953 roku zdał maturę i wrócił do Gotartowic. Następnie pracował w zakładach w Żorach, gdzie w biurze konstrukcyjnym objął stanowisko inżyniera konstruktora. Później zaproponowano mu pracę w Wydziale Montażu Terenowego jako kierownik budów, odpowiedzialny za projekty na terenie całej Polski. Przez ponad 30 lat pracy przyczynił się do powstania wielu nastawni i górek rozrządowych sterowanych przekaźnikami i radarami, w tym na Centralnej Magistrali Kolejowej. Dzięki jego pracy możliwa stała się szybka podróż pociągiem z Katowic czy Krakowa do Warszawy.

Rodzina i pogoda ducha

W 1969 roku pan Maksymilian zawarł związek małżeński z panią Teresą. Doczekali się dwójki dzieci: Lesława i Danuty, oraz czwórki wnucząt: Adama, Zuzanny, Isabell i Kaliny. Rodzina jest dla niego największą dumą i źródłem radości.

Jubilat to człowiek o niesamowitej pogodzie ducha, erudyta, który z pasją opowiada o swoim życiu. Mimo stu lat zachowuje ciekawość świata i pozytywne nastawienie. Jego historia to dowód na to, że ciężka praca i optymizm potrafią pokonać najtrudniejsze przeszkody.

Dlaczego to ważne dla społeczności?

Historia pana Maksymiliana to żywa lekcja lokalnej historii. To dzięki takim osobom jak on pamiętamy o korzeniach i wartościach, które budowały naszą społeczność. Jego jubileusz to okazja, by docenić wkład starszego pokolenia w rozwój Żor i okolic.

Życzymy panu Maksymilianowi przede wszystkim zdrowia i radości. Niech każdy kolejny dzień przynosi mu tyle samo uśmiechu, ile on sam daje innym. Sto lat to dopiero początek – w końcu ma przed sobą jeszcze wiele historii do opowiedzenia.

Informacje przekazał Urząd Miasta w Żorach.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Pisze o kulturze i ludziach Żor, szukając historii, które łączą pokolenia i budują lokalną tożsamość.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!